Loading...

Biografie


Opisując historię Luszyna czytamy o poległym pilocie I plutonu 43 eskadry obs. ppor. pil. Janie Władysławie Elsnerze oraz na liście 34 Eskadry Rozpoznawczej - jednostka Armii Poznań we wrześniu 1939 obserwatorze por. Edmundzie Góreckim. 


ppor. pil. Jan Władysław Elsner




Urodzony 27 sierpnia 1913r. 

Stosunek do służby wojskowej: żołnierz, rezerwa
Rodzaj broni lub służby:Lotnictwo
Stopień: ppor. pil.
Przydział na 1 września 1939: 
Lotnictwo Armii Pomorze

Jednostka: 43 eskadra obs.
Funkcja na 1 września 1939: pilot I plutonu
Odznaczenia: Order Wojenny "Virtuti Militari" kl. V (Krzyż Srebrny, pośmiertnie)
Wrzesień 1939 - szlak bojowy: wraz z 43 eskadrą obs., m.in. w bitwie nad Bzurą
Data śmierci: 15 września 1939r.
Miejsce śmierci: Luszyn
Przyczyna śmierci: zmarły z ran
Okoliczności śmierci: 
Zmarł w szpitalu wojennym w rezultacie ciężkich ran odniesionych dwa dni wcześniej podczas wykonywania lotu samolotem R-XIII/D "Lublin" z lotniska polowego Grabów k. Żychlina z zadaniem rozpoznania rejonu Łęczyca - Piątek. W świetle świadectwa kpt. obs. Władysława Dawidka, dowódcy 143 eskadry obs., przekazanego 2 lutego 1947 r. we wniosku o pośmiertne odznaczenie oficera orderem "Virtuti Militari": "Dnia 13 września 1939 roku wykonywał zadanie rozpoznania rejonu na płd. m. Piątek. Przy przelatywaniu linii frontu samolot ostrzelany i jeden pocisk po przebiciu dwóch rur stalowych kadłuba trafił ppor. Elsnera, zatrzymując się w okolicy kręgosłupa. Ppor. Elsner pomimo rany kontynuował lot. Po skończeniu zadania, mimo rozkazu obserwatora nie lądował tuż za linią frontu, lecz na lotnisku eskadry i po wylądowaniu zemdlał. Mimo rany ppor. Elsner wykonał zadanie, które było bardzo ważne w tym czasie. Przez lądowanie na lotnisku ułatwił szybkie dostarczenie meldunku o sytuacji, gdzie poruszanie się po drogach było wprost nie tylko trudne, ale poniekąd niemożliwe" (cyt. za Pawlak 1991, s. 386-387).

http://www.bohaterowie1939.pl/polegly,elsner,jan,4685.html#'

Pamiątka służby wojskowej Jana Władysława Elsnera (fot. ze zb. rodzinnych Piotra Bondarczyka)




 
Możemy przypuszczać, że zdjęcie wykonane w Luszynie lub na terenie lotniska polowego Grabów k. Żychlina



 


Edmund Górecki

 

Pan Leszek Zasadzki – jeden z dwóch ostatnich junaków PW kapitana Drzewieckiego (patrz: JUNACY PW) pomógł naszemu Muzeum rozwiązać zagadki dotyczące wojennych losów 3 absolwentów „Kopernika”. Edmund i Konstanty Góreccy byli braćmi żony Leszka Zasadzkiego, a Kazimierz Szymański ich kuzynem. Wszyscy oni polegli w Kampanii Wrześniowej. Na Tablicy Poległych znaleźliśmy tylko Edmunda Góreckiego…

Edmund Górecki urodził się 13 grudnia 1914 r. w miejscowości Pakość koło Inowrocławia. Miał dwóch braci i dwie siostry. Jego ojciec Konstanty Górecki był Przodownikiem Policji Państwowej (pochowany jest na cmentarzu przy ul. Wybickiego w Toruniu). Rodzina Góreckich przeprowadziła się do Torunia około 1925 roku i zamieszkała przy ul. Podgórnej 39.

Edmund uczęszczał do Gimnazjum i Liceum im. M. Kopernika w Toruniu (w systemie 8-letnim). Maturę zdał w 1932 r. (klasa VIII humanistyczna).
Jego marzeniem było zostać pilotem, lecz rodzice nie wyrażali na to zgody. Edmund wstąpił zatem do Szkoły Podchorążych Piechoty w Ostrowi Mazowieckiej.






Po promocji w dniu 3 maja 1933 roku na pierwszy stopień oficerski zgłosił się ochotniczo na kurs obserwatorów w Centrum Wyszkolenia Lotnictwa nr 1 w Dęblinie. Jako osoba pełnoletnia mógł teraz samodzielnie podjąć tę decyzję nie zważając już na sprzeciw rodziców. Po ukończeniu Szkoły Orląt otrzymał przydział do dywizjonu liniowego 3 Pułku Lotniczego w Poznaniu.

1 marca 1939 r. awansowany został do stopnia porucznika. Brał udział w kampanii wrześniowej w 1939 jako obserwator 34 Eskadry Rozpoznawczej przydzielonej do dyspozycji lotnictwa armii „Poznań”:


O świcie 31 sierpnia 1939 roku 10 samolotów PZL.23B Karaś i jeden RWD-8 tej Eskadry wylądowało na lotnisku w Gulczewie k. Gniezna. Dowódcą Eskadry był kpt. obs. Janusz Badowski. 1 września 1939 piloci Eskadry wylecieli na rozpoznanie niemieckich kolumn pancernych w rejonie Ostrzeszowa i na szosie Piła-Wyrzysk, które ostrzelali z broni pokładowej. 3 września 1939 Eskadrę przesunięto na lotnisko Kazimierz Biskupi k. Konina, skąd wykonywała zadania rozpoznawcze w rejonie Kalisz-Ostrów Wkp.- Ostrzeszów- Sieradz.

W dniu 4 września 1939 samolot Eskadry wykrył długą kolumnę wojsk niemieckich w marszu z m. Błaszki w kierunku m. Warta. Było to ważne spostrzeżenie, bowiem ruchy Niemców sygnalizowały zamiar obejścia północnej rubieży Armii Łódź. Udział w lotach brała także załoga por. obs. Edmunda Góreckiego (wraz z kpr. pil. Marianem Pingotem i kpr. strz. Janem Wilkowskim). Eskadra w tym dniu rozpoznawała również rejon Uniejów – Sieradz i wykryła duże zgrupowanie Niemców na prawym brzegu Warty i ich przeprawę w rejonie wsi Beleń.

W dniu 5 września 1939 Eskadra z lotniska Ozorzyn k. Babiaka rozpoznawała rejon Sieradza-Uniejowa i obszar Beleń – Pstrokonie. Stwierdzono zacięte walki w rejonie Sieradza oraz brak Niemców na południowych rubieżach Armii Poznań.

W dniu 6 września 1939 po południu na rozpoznanie rejonu Warta-Sieradz-Zduńska Wola wyleciał por. obs. Edmund Górecki, kpr. pil. Pingot i kpr. strz. Wilkowski z lotniska Ozorzyn k. Koła. Gdy wracali nad wsią Borecznia Wielka k. Koła o godz. 16.40 zaatakowały ich na wysokości 1500 metrów cztery Messerschmitty (Bf-109) z 3./Jagdgeschwader 77, które startowały z lotniska w Gliwicach. Zestrzelenia polskiego samolotu Karaś dokonał Leutnant Friedrich Hauck (rocznik 1916).

„Karaś” zapalił się. Por. E. Górecki wydał rozkaz opuszczenia samolotu i zdołał wyskoczyć jako pierwszy ze spadochronem na wysokości 1000 m, ale został rozstrzelany w powietrzu (stwierdzono w jego ciele liczne ślady niemieckich pocisków). Pilot kpr. Pingot został prawdopodobnie ranny i nie zdołał opuścić pokładu. Spadł on w płonącym samolocie na ziemię. Strzelec Wilkowski widząc śmierć dowódcy do ostatka ostrzeliwał Niemców i wyskoczył dopiero na wysokości 300m, uratował się, odniósł tylko kontuzję nóg i powrócił wieczorem do Eskadry.

Porucznik obserwator Edmund Górecki został pochowany na cmentarzu parafialnym w m. Osiek

Wielki gm. Osiek Mały pod Kołem , a kpr. pil. Pingot we wsi Dębno Królewskie w gm. Babiak.

34 Eskadra Rozpoznawcza walczyła dalej. Jeszcze 6 września 1939 przeniosła się na lotnisko Krośniewice-Perna. Stamtąd następnego dnia dokonano rozpoznania marszu kolumn zmotoryzowanych dochodzących do Poddębic, Szadku i Łasku. Potem przeniosła się na lotniska: Lubień k. Kutna, Brzozów, Luszyn, a po napaści Sowietów na Polskę do Rumunii.

A jakież były dalsze wojenne losy Leutnanta Friedricha Haucka ?

W 1940 roku dostał on przydział do słynnego Jagdgeschwader 51 „Herz As” pod dowództwem Wernera Möldersa i brał udział w „Bitwie o Anglię”. Miał na swym koncie 2 zestrzelenia. 15 sierpnia 1940 r. jego Messerschmitt runął do Morza Północnego.

Tego dnia do akcji powietrznej weszli pierwsi polscy piloci…

Niemcy nazwali ten dzień „Czarnym czwartkiem Luftwaffe”…

15.08.1940 brytyjskie myśliwce wykonały 974 loty bojowe. Piloci angielscy zgłosili zestrzelenie 182 niemieckich maszyn. Po późniejszych weryfikacjach tych meldunków okazało się, że w rzeczywistości za pewne można było uznać 76 zestrzeleń. Niemieccy piloci meldowali natomiast zniszczenie 101 samolotów wroga, podczas gdy Brytyjczycy stracili tego dnia 35 samolotów. 17 pilotów tych maszyn zginęło.

http://www.1lo.home.pl/multidomeny/muzeum/index.php?option=com_content&view=article&id=390:edmund-gorecki&catid=72:tablica&Itemid=135